Opinie: Wypychanie zwierząt domowych – obłęd czy wielkie oddanie?

Opinie użytkowników

gdy zwierze umiera to najlepszym prezentem dla niego jest zostawienie go w spokoju i myślenie o nim przynajmniej codziennie 2godz.
np:o to aby miał wieczny spokój i lepsze życie.

Dobrze wiem co to znaczy stracić zwierzaka. Zdechła mi kotka Misia. Ale nawet nie myślałam o wypchaniu jej.

Ja bym żadnego nie wypchała mimio że np:jakiś zwierzak odejdzie i wtedy jak jeszcze jest gipki to można go wypchać calego i położyć np na kanapie żeby za nim nie tęsknić może wtedy nie będzie mruczał ale będzie z nami...

ja bym nie wypchała mojej lady (piesek), bo by był większy żal, że ona odeszła i ja bym na to nie mogła patrzeć jak zaniespakajam (czy jak to się pisze) jej ciało po śmierci.

Wiecie po co mamy się tym martwić na zapas, nasze pupile żyją, mają się świetnie kochamy je, i na razie nie zawracajmy sobie tym głowy, i niech każdy robi co uwaźa.

nigdy bym się nie zdecydowała na wypchanie swojego zwierzęcia. Co mi to da, że bedę miała go "przy sobie" jak nie będę mogła iść z nim na spacer, pobawić sie ulubioną zabawką. Liczy się pamięć, z czasem ból po stracie ukochanego psa czy kota mija, ale zawsze jego wspomnienie pozostaje w człowieku, fajne chwile są utrwalone za zdjęciach lub na filmach. Jeśli zapragnę powspominać mojego zwierzaka, przygody, zabawy jakie razem odbyliśmy z przyjemnością włączę sobie film czy pooglądam zdjęcia - to tak nie boli. Boli natomiast to że jest to zwierzę w domu - zimne, nieruchome, z pustym, niewidzącym spojżeniem - jest a zarazem go nie ma. To bardziej rani niż wspomnienia .....

Tu nikt ich nie zabija - one same umierają.

Jej - to są ludzkie nawyki i trudno się pogodzić ze śmiercią swoich pupili. Chcą je mieć przy sobie, a nie zakopane gdzieś w ziemi. Zrozumcie ich!

Ja swojego Kacpra nigdy bym nie wypchała!

Gość

Dlaczego nienaturalne?
Ja mam swojego kota już 10 lat i jestem pewna, że gdy go zabraknie i wzięłabym nowego nie będzie on taki sam jak poprzednik.
Poza tym, jest to w pewien sposób odreagowanie po stracie zwierzęcia.
Ze swojej strony zdecydowałabym się na coś takiego, gdyby mój kot umarł.
Na razie cieszę się każdą chwilą z nim i nie myślę o "tych" rzeczach :)

Gość

To nienaturalne, ja swojej suni nigdy bym nie wypchała, za bardzo ją kocham

zgadzam się z martą, ale ja mam - nie wiem - ale raczej prawdziwą wiewiórkę z orzechem

Gość

fajne fotki.......

Tak niestety bywa, kiedy ktoś tylko zerknie na zdjęcia. Czytanie - zwłaszcza czytanie ze zrozumieniem - staje się cechą wymierającą.. A podobno homo sapiens to myślący gatunek...

Hmm ... Nie wiem czy wszyscy czytelnicy dobrze zrozumieli przesłanie tego artykułu. Chcemy podkreślić, że nikt nie zabija swoich zwierząt!

Gdy odchodzą śmiercią naturalną bądź w inny - nie spowodowany umyślnie przez właścicieli - sposób, niektórzy nie mogąc sobie poradzić z ich odejściem zlecają wypychanie ich ciał - Nie są One specjalnie zabijane dla ich uzyskania.

Gość

Ja się zgadzam z gościem! Te zwierzęta nic wam nie robią to dlatego zwierzęta giną - bo nie którzy zabijają zwierzęta! I jak macie miłość do zwierząt to ja jestem święta! Na tej stronce zrobili wielki błąd :(:(:(:(:(

Gość

Dlaczego wy zabijacie niewinne zwierzęta? Co one wam robią.

ANIA i KACPER

Zdjęcie w stu procentach nie jest fotomontażem - jest to klatka z filmu National Geographic "Taboo - Zwierzęta Domowe", który oglądałem.

Marta, mam takie same zdanie ... Czy zdjęcie Jackie Castiel ze swoim wypchanym pupilem - Cody'm - nie jest jakimś fotomontażem? Ma takie dziwne coś pod sobą ten pies.

To koszmarne. Jakbym ja straciła swojego psa to bym jego głowe powiesiła na ścianie i bym się cieszyła? To jest raczej znęcanie się nad ciałem psa ... Zwierzę jest w swoim raju-tęczowym mostku i wie, że się jego ciałem dobrze opiekujemy, a My co? Wypychamy jego ciało ołowiem? To głupie, nienormalne, wprost koszmarne.

Aż mi szkoda było tych piesków.

Mamusię, tatusia też wypchają?

Żałosne!

Te wypchane psy są koszmarne :( Rozumiem bezwarunkową miłość do zwierząt, ale ja będę chciała zapamiętać mojego psa jak biegał, skakał i cieszył się życiem. Nigdy nie zdecydowałabym się powiesić jego wypchanej głowy na ścianie, żeby patrzył na mnie pusto szklanymi oczami.

Dodaj swoją opinię

Dodatkowe opcje

ZGŁOŚ UWAGĘ Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły

więcej »

Dodaj

Czy wiesz, że ...

więcej »

najmniejszym psem na świecie jest chihuahua, która mierzy 10cm wzrostu i waży zaledwie 510g

Ostatnio na forum

więcej »

Ostatnio komentowane