Apel w sprawie transportu koni na rzeź

Dodał: mayami
Oceń:  Głosów: 6
fot. hrsrdr87 (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0
Viva! Akcja dla zwierząt

„Nie w moim imieniu!”


Polska jest największym eksporterem żywych koni na rzeź w Europie. Na licznych targach dostawcy załadowują na swoje ciężarówki konie robocze, kucyki, a nawet źrebaki. Przerażone zwierzęta nie mają pojęcia, co je czeka – a być może nie opuszczą ciężarówki przez pięć dni, aż dotrą do południowych Włoch. Niektóre przez całą podróż nie dostaną wody ani jedzenia.


Transporty śmierci

Wiele ciężarówek jest starych i przeładowanych. Konie często tracą równowagę i upadają. Kiedy już leżą, są tratowane i ranione przez swoich współtowarzyszy, leżą w ich moczu i odchodach. Drogi są w złym stanie, a kierowcy znani z tego, że jeżdżą zbyt szybko. Bezsilne zwierzęta we wnętrzu ciężarówki są wyczerpane nieustanną walką o to, by ustać na nogach.
Dajcie odpocząć!

W punktach przeładunkowych konie, które upadły, są wywlekane z ciężarówek łańcuchami albo poddawane okrutnym zabiegom mającym na celu zmusić je do wstania. Stosuje się brutale kopanie, bicie ciężkimi drągami lub poganianie prętami pod napięciem. Kiedy dotrą na Węgry, zaledwie w połowie drogi, wiele z nich jest odwodnionych, nie ma siły podnieść się lub jest już martwych. Wymagane prawe okresy odpoczynku są notorycznie ignorowane.

Relacja naocznego świadka:

„Na rynku biały koń wchodzi po przegniłej rampie do bardzo starej ciężarówki. Widać, że zwierzę obawia się wejść do pojazdu, więc mężczyzna bije je długą, ciężką pałką. Inny mężczyzna ciągnie za ogon zwierzęcia, a kolejny chwyta je za głowę. Bicie trwa. Obejmuje nie tylko głowę, ale i resztę ciała. Koń próbuje walczyć, a w końcu przewraca się na rampę. Do akcji wkraczają kolejni mężczyźni. Do stłoczenia koni w ciężarówce używają
metalowej sztaby.”


W rzeźni

Konie są sprowadzane lub wywlekane z ciężarówki do fabryki śmierci. Tutaj metody ogłuszania są często ignorowane lub stosowane niekompetentnie, tak, że zwierzęta odzyskują przytomność, kiedy podrzyna się im gardła. Wiele z nich zostaje zarżniętych na oczach swoich współtowarzyszy.

Prawo

Aby powstrzymać ten okrutny handel, można by powołać się na wiele przepisów polskiej Ustawy o Ochronie Praw Zwierząt. Nawet Najwyższa Izba Kontroli odkryła, że cały proceder odbywa się nielegalnie przy niedostatecznej kontroli weterynaryjnej. Rząd nie zareagował na te odkrycia. Prawa Unii Europejskiej regulujące transport żywych zwierząt są niespójne i nikt nie troszczy się o ich przestrzeganie. To wszystko sprawia, że konie nie mogą liczyć na ochronę.

Viva! Jest jedyną międzynarodową organizacją walczącą o prawa zwierząt, która ma swój oddział w Polsce. Brytyjczycy, podobnie jak Polacy, nie jedzą koniny i są oburzeni na handlarzy koni. Działając ramię w ramię – Polacy i Brytyjczycy - możemy zakończyć ten nieludzki proceder.

Co możesz zrobić:

- Jeśli nie ma Cię jeszcze w naszej bazie danych, wpisz się do niej na naszych stronach WWW, prześlij informacje e-mailem, lub zgłoś się telefonicznie. Namów do tego swoich przyjaciół. Będziemy na bieżąco informować Was o przebiegu kampanii przeciwko eksportowi polskich koni na mięso „ Nie w moim imieniu”.
- Przekaż dotację na naszą kampanię – pozwoli nam ona wydrukować i rozesłać jeszcze więcej materiałów na temat okrutnego traktowania koni do jeszcze większej ilości osób, a także zorganizować demonstracje i happeningi w miastach całej Polski.
Fundacja Viva! Kredyt Bank VI/O W-wa
15002080-122080000100
- Zamów darmowy pakiet kampanii „Nie w moim imieniu”. Który zawiera plakat, ulotki, petycję oraz list do prasy i pocztówkę do premiera. Pomoże Ci on zainteresować losem koni wiele osób oraz wywierać nacisk na media i bezpośrednio na ustawodawców.
- Możesz również zlecić stały, comiesięczny przelew z Twojego konta na rachunek Vivy! W oddziale Twojego banku. Nawet niewielka stała dotacja bardzo pomaga nam w ratowaniu zwierząt i pozwala planować następne kampanie.

Fundacja Viva!
Kopernika 6/8
OO-367 Warszawa
Tel.: (22) 8284329
www.viva.org.pl
info@viva.org.pl

Źródło www.viva.org.pl
Gość

To było straszne! Nie przeczytałam całego ale wyobraźcie sobie, że bawisz się a tu Cię wsadzają do ciężarówki i... to co sami przeczytaliście.

Gość

a ja bym tych skurwysynów potraktował
tak samo jakoni te konie

Gość

dla mnie to jest porazka!brak slow!!!

Gość

To jest RACJA !
Dlaczego konie mają cierpieć !
Nic nie zrobiły !
A Ci ludzie tylko czekają, aby
zabić !
Dla mnie to bardzo frustrujące,
bo mam 4 konie ! I dwa źrebaki,
i wiem co to znaczy ZABIĆ KONIA !
Tak być nie może !
Zbieram pieniądze dla Tej
fundacji . . .

Gość

ja zbieram pieniądze zeby pomóc konią i psom ze schroniska rozdaje ulotki a w szkole pieniądze za mini tatułaże koni i z napisami viva

Gość

jak mi tych koni żal

nie sądzę aby wysyłanie losowo było dobrym pomysłem, bo dzieci raczej nie powinny oglądać scen tak drastycznych, poza tym jest to ingerencja w prywatność. Raczej jaakas stronka zbierająca wirtualne podpisy

Gość

pieniądze są ważne ale nie najważniejsze bo nie jesteśmy w stanie wykupic wszystkich koni, a ludzie i tak dalej będą je rozmnażac. Nawet gdybym kupiła 100 koni to co z nimi zrobie potem? Myślę o przesyłaniu wiadomości za pośrednictwem GG do losowo wybranych osób w załączeniu strony gdzie są filmiki i informacje na ten temat może jak ktoś to zobaczy to podpisze petycje wirtualnie. Co Ty o tym myślisz? pozdrawiam

a ja proszę cię o kontakt na tym portalu, napisz do mnie co mozna dokładniej zrobić i jak pomóc. Z mojej strony pomoc finansowa nie wchodzi w rachubę, bo sama żebrzę o pieniądze dla dwójki niepełnosprawnych wnuków, podopiecznych fundacji " Zdążyc z pomocą"

Gość

Konie wywożą bo polacy kochają pieniądze, a włosi i francuzi kochają końskie mięso.Wywożą żywe konie bo nie muszą płacic podatku, a za martwe by musieli. Dziś wysłałam 110podpisów dla organizacji VIVA i nadal zbieram, jednocześnie tracę nadzieje widząc jak powoli rośnie liczba podpisów słabo mi się robi kiedy myślę jak wielkim strumieniem leje się krew tych zwierząt.Prawda jest taka, że polacy mają głęboko w d...prawa zwierząt. Wiele przykrych komentarzy usłyszałam i się załamałam, pozbierałam się gdy poznałam pana który widział wypadek drogowy z udziałem takiej ciężarówki, auto było przewrócone i zmasakrowane nie potrafię o tym pisac( płakaliśmy oboje)Mam pewien pomysł, ale nie wiem czy dobry Jeśli są osoby chcące mi doradzic i pomóc w realizacji to proszę o kontakt GG 20235723

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły więcej »

Dodaj

PustaMiska - akcja charytatywna

Czy wiesz, że ... więcej »

struś, który jest największym ptakiem świata, widzi na odległość niemal 5 kilometrów? Oczy strusia są większe od jego mózgu - mogą mieć nawet 5cm średnicy, a jedna gałka waży około 60g.

Reklama

Ostatnio na forum więcej »

Ostatnio komentowane

ZaginalDom.pl