Kot - pierwsze chwile w domu

Dodał: Marta
Oceń:  Głosów: 2
fot. Sara Heinrichs (awfulsara) (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0
Na początku kot na pewno będzie zdezorientowany, albo nawet wystraszony. Otwórzmy transporter w którym przynieśliśmy kota i zostawmy go w spokoju. Niech sam wyjdzie nie niepokojony i zwiedzi wszystkie kąty. Kuweta i miski z wodą i jedzeniem powinny już stać w miejscu w którym będą zawsze. Gwarantuję że kot od razu zapamięta te miejsca. Zawsze zadziwiała mnie ta nadzwyczajna inteligencja małych nawet kociąt – jeśli raz odkryją kuwetę, zawsze już będą chodziły załatwiać swoje potrzeby tylko tam. Nie trzeba im dwa razy pokazywać :-)

Nie próbuj kota na siłę wyciągać spod łóżka, nawet jeśli siedzi tam od dłuższego czasu. Jeśli masz już innego kota lub psa, zamknij je w innym pomieszczeniu. Niech kot poczuje się bezpiecznie. Kolejnych kilka dni to czas na zapoznanie i nawiązanie przyjaźni. Zwierzę uczy się wówczas co mu wolno a czego nie, my z kolei poznajemy kota. Wykorzystajmy ten czas jak najlepiej.

To wiadomo, że kotek musi obejrzeć i obwąchać swój nowy dom.

Mam takie doświadczenie, mój ukochany Kocur został przywieziony do Poznania jako pięciotygodniowe kocię ponad dwieście kilometrów w potwornym upale. Kiedy byliśmy w domu pokazałam mu tylko, gdzie jest kuweta i miska, po czym zniknął, schował się pod obudowaniem wanny, w samym końcu. Po sześciu godzinach zaczęłam panikować, że zdechł z przegrzania, a po ośmiu pojawił się, przebiegł przez całe mieszkanie do kuwety, załatwił się a potem dopadł do michy. Ale jego już nie ma ...

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Co to za zwierzak?

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

Brak podobnych artykułów. Dodaj artykuł.

Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły

Dodaj

PustaMiska - akcja charytatywna

Czy wiesz, że ... więcej »

przez stulecia kota uważano za zwierzę samolubne, zdradzieckie, wredne, fałszywe? Kot nie stał się, jak pies, nieodłącznym przyjacielem człowieka, opiekunem stada, strażnikiem zagrody. Nie polował z człowiekiem, nie ścigał się na torze, nie ganiał przemytników, nie zabawiał ludzi w cyrku ani nie ratował ich w górach. Ale mimo wszystko zwierzę to od tysięcy lat towarzyszy człowiekowi.

Reklama

Ostatnio na forum więcej »

Ostatnio komentowane

ZaginalDom.pl