fot. Sara Heinrichs (awfulsara) (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0Mam takie doświadczenie, mój ukochany Kocur został przywieziony do Poznania jako pięciotygodniowe kocię ponad dwieście kilometrów w potwornym upale. Kiedy byliśmy w domu pokazałam mu tylko, gdzie jest kuweta i miska, po czym zniknął, schował się pod obudowaniem wanny, w samym końcu. Po sześciu godzinach zaczęłam panikować, że zdechł z przegrzania, a po ośmiu pojawił się, przebiegł przez całe mieszkanie do kuwety, załatwił się a potem dopadł do michy. Ale jego już nie ma ...
Brak podobnych artykułów. Dodaj artykuł.
przez stulecia kota uważano za zwierzę samolubne, zdradzieckie, wredne, fałszywe? Kot nie stał się, jak pies, nieodłącznym przyjacielem człowieka, opiekunem stada, strażnikiem zagrody. Nie polował z człowiekiem, nie ścigał się na torze, nie ganiał przemytników, nie zabawiał ludzi w cyrku ani nie ratował ich w górach. Ale mimo wszystko zwierzę to od tysięcy lat towarzyszy człowiekowi.
To wiadomo, że kotek musi obejrzeć i obwąchać swój nowy dom.