Syndrom urologiczny kotów - Choroby kotów

fot. webchicken (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0
Syndrom urologiczny kotów (SUK) to schorzenie układu moczowego. Dotyczy zarówno kocurów jak i kotek niezależnie od wieku (chociaż kocury chorują dwukrotnie częściej) i powoduje zatkanie cewki moczowej. Nie leczona choroba prowadzi od niewydolności nerek, niekiedy do zaburzeń oddychania, czasowej utraty przytomności i w rezultacie do śmierci zwierzęcia.
W jaki sposób dochodzi do zachorowania?
Przyczynami syndromu urologicznego mogą być zaburzenia hormonalne, dieta z ograniczonym dostępem do wody, wady anatomiczne i wiek kota, kiedy to odporność zwierzęcia na zakażenia staje się mniejsza. SUK pojawia się również jako choroba towarzysząca innym schorzeniom, np. nowotworom, białaczce czy kamieniom moczowym. Kocury cierpią na tą chorobę częściej, bo końcowy odcinek ich cewki moczowej zwęża się, podczas gdy u kotek na całej długości ma podobną średnicę.
Objawy – trudności z oddawaniem moczu lub posikiwanie, wielokrotne wchodzenie do kuwety bez żadnych efektów, pomiaukiwanie przy próbie oddania moczu. Zwierzę może być osłabione, niekiedy wymiotuje, cierpi na brak apetytu, często wylizuje okolice sromu. Kot, ze względu na bolesność jamy brzusznej, często nie pozwala wziąć się na ręce.
Zapobieganie – ponieważ SUK wywoływany jest przez wiele różnych czynników, trudno mówić o jedynej skutecznej metodzie zapobiegania. Jeśli nasz kot zachoruje, to najskuteczniejszym sposobem eliminowania nawrotów jest podawanie zwierzęciu jak największych ilości wody (mocz jest wtedy mniej skoncentrowany), zamiana karmy suchej na mokrą i maksymalne ograniczenie stresu w kocim życiu. Przede wszystkim jednak trzeba ściśle wypełniać zalecenia weterynarza.
Ważne
Przede wszystkim pamiętajmy, że jeśli nasz kot dziwnie się zachowuje i widać że coś z nim jest nie tak, należy natychmiast zasięgnąć porady lekarza! Informacje o chorobach na które zapadają koty podaję jedynie w celu ogólnego zorientowania się z czym możemy się zetknąć i na co należy zwrócić uwagę obserwując zwierzę. Nie jest to ani pełna lista, ani nie służy diagnozowaniu, a już na pewno nie uprawnia do leczenia kota na własną rękę.
POKAŻ WSZYSTKIE OPINIEWypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się
zalogować lub
zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.
Dodaj swoją opinię
:-)))))))))))))))))))