fot. izismile.commoim zdaniem to wszystko prawda np. Kiedy kot patrzy na ciebie przez kilka sekund, po czym mruży oczy, a następnie się odwraca, oznacza to, że zdaje sobie sprawę z twojej obecności, ale nie zachęca cię do bliższego kontaktu. Jest to koci odpowiednik ukłonu wymienianego z kimś na ulicy. Nie jest raczej zachętą do dłuższej rozmowy, choć mieści się w granicach dobrego wychowania.
Całkowicie się z tym zgadzam. Jednak mój kotek kiedy go obudzę nie wścieka się na mnie i idzie spać. Jest najeżony jak się czegoś przestraszy.
Ciekawe spostrzeżenie zgadzam się z tym artykułem masz zadatki na prawdziwą(prawdziwego) kociarę (kociarza):)Więc witaj w klubie:)
Chwila chwila nie sądzę żeby intencją tego artykułu był medyczny obraz kota żeby napisac takie informacje trzeba bardzo dobrze znac koty- przebywac z nimi, obserwowac je a przede wszystkim poświęcac im czas. Jeśli spojrzenie zależy wyłącznie od światła to przepraszam ale ktos chciał chyba zaimponowac swoja wiedzą ale sie nie udało... pozdro dla autora
Wielkość źrenic nie zależy wyłącznie od światła. Z medycznego punktu widzenia rozszerzenie czy zmniejszenie źrenic może wystąpić w stanie silnego pobudzenia, strachu, podniecenia, a także po podaniu substancji psychoaktywnych np. atropiny (dawniej kobiety zakrapiały oczy wyciągiem z belladonny żeby mieć "wymowne" spojrzenie) Z reguły każdy ssak reaguje podobnie, bez względu na to czy jest to kot, czy człowiek. Proponuję się doinformować bo jak widać, wiedza medyczna i biologiczna mizerna....
Ciekawe spostrzeżenia i sprawdzające się w życiu kotków jak i ich właścicieli, a może to kotki są właścicielami swoich ludzi?
Czekamy na dalsze ciekawostki...
przeciez rozszerzenie zrenic zalezy wylacznie od natezenia swiatla, tego nie da sie kontrolowac =]
Brak podobnych artykułów. Dodaj artykuł.
Skunks zasłużył na miano najgorzej pachnącego stworzenia na świecie zwierząt. Zaatakowany, np. przez niedźwiedzia pryska niepszyjemną w zapachu, lepką cieczą w kierunku oczu drapieżnika. Jej odór jest tak odrażający, że napastnk często po nim choruje, a skunks może spokojnie uciec nieprzyjacielowi.
ja natomiast myślę że (większość) to prawda.Przeczytałam wprawdzie ten artykuł żeby dowiedzieć się o oczach.
Przygarnęłam niedawno kotka-był bardzo, bardzo dziki, ale po 3 miesiącach nabrał naszego zaufania (trochę) np. karmimy go, już sobie upodobał miejsce w domu ale jednak nie nabrał do nas zaufania.Dlatego też by poznać jego 'uczucia' wpatruje się w ziernice kota i ma duże nawet ogromne ziernice gdy np.wpatruje się jak jem a, kiedy się wyleguje ,a ja go głaczcze ma cieniutkie (prawie że kreski)
DLATEGO NIE ZGADZAM SIĘ Z OSTATNIMI ZDANIAMI