Fermy - współczesne obozy śmierci!

Dodał: shamaja
Oceń:  Głosów: 2
fot. lumix2004 (sxc.hu)
Wielu ludzi noszących futra usprawiedliwia się,że ich futra zostały zrobione ze zwierząt zabitych na fermach, a nie ze złapanych we wnyki i umierających przez wiele dni w cierpieniach. Powszechnie sądzi się, że hodowla na fermach jest humanitarna. W rzeczywistości nie ma nic humanitarnego w pozbawianiu zwierząt ich naturalnych warunków życia. Hodowanie zwierząt na farmach jest po prostu zinstytucjonalizowanym sposobem torturowania!!!!

Co jest więc złego w hodowaniu zwierząt na fermach? Warto wiedzieć jakie gatunki zwierząt są hodowane i mordowane na fermach. Są to :
norki ( około 26 milionów rocznie),
lisy (4,5 miliona rocznie),
szynszyle ( 250 tysięcy rocznie),
sobole ( 150 tysięcy rocznie),
tchórze (100 tysięcy rocznie),
szopy ( 100 tysięcy) oraz rysie i nutrie.

Norki to zwierzątka drapieżne pochodzące z Ameryki. Są samotnikami spędzającymi większa część dnia w wodzie. Norki są bardzo ciekawskie i dlatego potrzebują dużej przestrzeni życiowej. Tak aktywne zwierzątka nie przystosowują się łatwo do życia w klatkach.

Norki hodowane na fermach, mimo prób udomowienia, są genetycznie dzikie. Aż do lat 30-tych XX w. hodowcy nadal dodawali dzikie norki do swoich hodowli. W ten sposób udomowienie, i tak trwające tysiące lat, jest niemożliwe.

Na farmach norki trzymane w klatkach szerokich na 25,40 cm i długich na 60,96 cm są pozbawiane odpowiedniej przestrzeni. To ciągłe uwięzienie w klatce negatywnie wpływa na psychikę tych zwierzątek. Stają się neurotyczne, niektóre z nich potrafią godzinami chodzić tam i powrotem w klatce.

Tak zastraszające warunki hodowli wywołają chroniczny stres, który powoduje, ze norki cierpią na wrzody żołądka i powiększenie gruczołów produkujących adrenalinę. Aby zatuszować tę przerażającą prawdę hodowcy przeprowadzili serię testów, próbując udowodnić, że norki nie cierpią psychicznie.. Do swych badań użyli młodych, jeszcze zdrowych osobników, tym samym zafałszowując prawdę.

Z powodu cierpienia norki często okaleczają się, odgryzając sobie ogony. Jest to bardzo niewygodne dla hodowców ponieważ obniża wartość futra. Hodowcy mogliby powiększyć norkom klatki w ten sposób zapobiec ich samookaleczeniu się. Niestety wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami, więc hodowcy wybierają tańszą opcję.

Życie lisów hodowanych na fermach jest nie lepsze od życia norek. Lisy hodowlane często uciekają się do kanibalizmu, co jest związane z potwornymi warunkami "życia" w zatłoczonych klatkach. Szacuje się, że hodowcy tracą 20% hodowli. Połowa tych strat spowodowana jest kanibalizmem.

Zwierzęta na farmie nie są w stanie zachowywać się w sposób naturalny, traktowane są one instrumentalnie, a nie żyjące i czujące istoty. Całe te cierpienie i śmierć służą tylko wyprodukowaniu luksusowego produktu które nie ma wcale praktycznego zastosowania. Ciekawe jak posiadacze futer mogą uwielbiać swoje zwierzęta domowe i jednocześnie popierać proceder torturowania i zabijania innych zwierząt.

Fermy lisie są zakazane w Holandii i dlatego wszystkie musiały być zlikwidowane do 2004 roku. Od 01.01.2000 r. hodowla lisów jest nielegalna w Szwecji. W Austrii w związku z pro-zwierzęcymi ustawami nie ma ferm lisich . Wielka Brytania zakazała hodowli zwierząt futerkowych w grudniu 2000 r. Tego typu działania potwierdzają, że dobro zwierząt hodowlanych jest ważnie dla wielu ludzi.

Trzeba pamiętać że śmierć tych zwierząt jest horrorem - najczęściej stosowaną metodą zabijania lisów jest analne porażenie prądem.Norki są zwykle zagazowywane np. spalinami samochodowymi, trute, łamie się im kark lub dusi (wszystkie chwyty dozwolone byle by tylko futra nie zniszczyć).

Hodowcy szynszyli dumnie przyznają że większość szynszyli zabijana jest przez łamanie karku lub rażenie prądem. Wielu hodowców przypina metalowe klamry do uszu i do genitalni szynszyli by wykonać egzekucje. Ponieważ szynszyle są małe potrzeba aż 100 osobników po to by uszyć jedno futro.

Przemysł futrzarski uważa że jest to "humanitarne".

Pomimo prób umniejszania przez przedstawicieli przemysłu futrzarskiego cierpienia zadawanego zwierzętom, strasznej prawdy nie da się ukryć.
Gość

90% z tego co jest tu w artykule to BZDURA TOTALNA pisał to ktoś kto nie ma pojęcia jak jest na Takiej Fermie. Jak myślicie kto nakręcił całą tą akcję Anty futrzarską ???? odp. HODOWCY. zamiast im szkodzić tylko im pomagacie.
Prawda że norki zabija się gazem ale nie spalinami , jest to albo CO2 albo CO kilka minut i "śpią". co do stresu to na fermach stara się aby było go jak najmniej.
Hodowla np. norek jest Korzystna dla środowiska:
- jest to naturalna utylizacja odpadów,
- ochrona dziko żyjących norek ( Gdyby nie było hodowli to już dawno by nie było dziko żyjących Norek ( Myśliwi, kłusownicy ) ),
- jest ekologiczne gdyż futro z czasem się psuje i ulega Rozkładowi ( Sztuczne NIE ).....

Tak więc jeśli nie macie pojęcia o Hodowli, przetrzymywaniu, uboju tych zwierząt nie wypowiadajcie się bo bez urazy ale robicie z siebie pośmiewisko.

pozdrawiam Hodowca

Gość

kura ktora sie okalecza co zrobic

Gość

Straszne,nie lepiej wybrać normalną trfalszą kurtkę z naturalnego materiału(np lnu,wełny,bawełny).Owszem zwierzęta rzeżne takie jak świnie czy kury też cierpią ,ale one są udomowione,a lisy czy norki są stworzone do życia na wolności.Człowiek poluje na tygrysy,pumy czy lamparty ,ale jak jedno z tych zwierząt musi zginąć ,a człowiek żyje dalej.I kto tu widzi sprawiedliwość?!

nie lubię męnczenia żwierząt takie są osoby złe i pozbawione uczuć dla życia

Gość

albo reklama ,,Modne Futra i Kożuchy, Chcesz być trendy? Sprawdź naszą ofertę! I To ma byc blog o sprzeciwie wobec produkcji futer?????to ja dziekuje

Gość

A ja właśnie jestem na tym blogu i na cały ekran wyskoczyła mi reklama internetowa ,,Futerko czy Kożuszek? futra z lisów i norek, u nas najtaniej'' firmy pozwolę sobie nie podac...

Gość

Fermy jaka milutka, nie wzbódzająca podejrzeń nazwa...
A za nią..sami wiecie co się kryję....

Gość

echh smutna prawda... niestety moi kochani nie da sie uświadomic tym okronym ludziom - bestiom że zwierzęta też czują , cierpią...
Na takich blogach jak ten co chwila możemy przeczytac komentarze o treści : ,,Ci ludzie nie zdają sobie sprawy że zwierzęta też cierpią..''
Owszem nie zdają sobie sprawy...może nie mogą - nie umieją , a może nie chcą ! Świat jest pełen ,,niedociągnięc '' ale nie obwiniajmy za to Ewy , która zerwała jabłko choc Pan zabronił jej tego..Wiadomo ,że ludzie ogółem są przeciwko produkcjii futer...
Ale zachwyceni miękkim szalikiem z lisa , który zaślepia ich swoją miękkością niczym jedwab nie zdają sobie sprawy jak to sie działo przed tym jak mięciutki lisek trafił na ich szyję za sumę bardzo wysoką...
Dla takich zaślepionych ludzi futro to duma, luksus, bogactwo...
Dla rozsądnych ludzi jest to ból, cierpienie, obrzydzenie, okrócieństwo...
Zanim zdecycujemy się na futro obejrzyjmy na tzn.,,Youtube'' film jak odbywa się produkcja takiego mięciutkiego, puszystego, futerka....

pech to pech zwierzęta mają pecha ludzie są okropni i tak będzie niestety chyba zawsze nudaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Właśnie Ewa 35 jakieś głupie małpy na obcasach męczą biedne zwierzątka aby mieć wygodne futerko no i tak te futerka w lato idą do kosza i kupują następne...

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

Brak podobnych artykułów. Dodaj artykuł.

Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły więcej »

Dodaj

PustaMiska - akcja charytatywna

Czy wiesz, że ... więcej »

american Kennel Club (Amerykański Związek Kynologiczny) posiada największą światową renomę wśród organizacji tego typu? Powstał w 1884 roku i od tego czasu sprawuje rządy nad wielkim psim imperium. W samym 2004 roku zarejestrowano w tym związku prawie milion psów.

Reklama

Ostatnio na forum więcej »

Ostatnio komentowane

ZaginalDom.pl