Brak apetytu u psów

Dodał: ikselll
Oceń:  Głosów: 3
fot. iorei (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0
Brak apetytu nie jest swoistym schorzeniem, a jedynie objawem rozwijającej się choroby. Większości schorzeń narządów i chorób zakaźnych towarzyszy zmniejszone w różnym stopniu łaknienie. Nierzadko brak chęci do jedzenia u psa jest dla właściciela jedynym zauważalnym i dającym się stwierdzić objawem, świadczącym, że z jego pupilem "coś nie jest w porządku".

Zasadniczo można rozróżnić brak apetytu w następstwie choroby i niechęć do określonego pokarmu wynikającą ze sposobu życia psa. Rozpieszczony łakomczuch, którego życzenia stale się spełnia, zjada tylko to, co mu szczególnie smakuje.

Pies bardziej niż człowiek podlega nawykom. Na przykład z minutową dokładnością przyzwyczaja się do określonej pory odżywiania. Toteż przez częstą zmianę rodzaju pokarmu i konsekwentne postępowanie ze szczeniakiem można doprowadzić do tego, że zjada on to, co otrzyma do jedzenia.

Takie ułożenie psa ułatwia znacznie postępowanie z nim w chorobie, np. gdy trzeba zastosować określoną dietę lub podać jakiś lek. Natomiast przez nadmierną pobłażliwość albo źle pojęte współczucie można nauczyć zwierzę jedzenia samych przysmaków, w wyniku czego wszystko inne pozostawia nietknięte.

Kiedy więc pies został przyzwyczajony do otrzymywania najlepszych kąsków ze stołu, to już ani groźbami, ani namową, ani stosowaniem lekarstw nie uda się go zmusić do jedzenia innego pożywienia, a nielubiany pokarm stoi wtedy przez wiele dni nietknięty aż do zepsucia się.

Takie psy często trafiają do lekarza weterynarii, który musi naprawić skutki złego wychowania. Jako przykład może służyć historia pewnego maltańczyka - mieszańca przyprowadzonego do kliniki z powodu braku apetytu. Okazało się, że pies ten jadał wyłącznie konserwy wołowe. Po pewnym czasie takiego żywienia odmawiał przyjmowania innego pokarmu. Zrozpaczony właściciel widział jedyny ratunek w przymusowym karmieniu zwierzęcia. W takich przypadkach także lekarz weterynarii nie może wiele zdziałać, przepisując lekarstwo.

Ponadto jednostronne żywienie grozi zawsze wystąpieniem poważnych zaburzeń, a niedobór witamin lub składników mineralnych może powodować różne zmiany. Na szczęście wiele psów w czasie spaceru wyszukuje sobie instynktownie rozmaite "smakołyki" i w ten "nieapetyczny" w zrozumieniu człowieka sposób częściowo uzupełnia brakujące w organizmie substancje (Zjadanie nieczystości »). W wyniku tego domowe jedzenie pozostaje nietknięte, a wielkie zainteresowanie budzą odpadki w śmietniku. Jednak takie "dożywianie" nie zdaje egzaminu na dłuższą metę.

Lekarz weterynarii może pobudzić apetyt psa odpowiednimi lekami, oczywiście tylko w określonych sytuacjach. Takim środkiem jest np. insulina, hormon wytwarzany przez trzustkę, który wstrzykiwany wzmaga przemianę materii, co z kolei wpływa na polepszenie apetytu. Zrozumiałe jest jednak, że hormon ten może być podany jedynie wtedy, gdy wynik badania lekarskiego wskazuje na konieczność jego użycia.

Niekiedy cel udaje się osiągnąć stosując "środki nieszkodliwe". Do takich leków, które właściciel może sam podawać psu, należą tzw. środki gorzkie. Mogą to być zioła, zawierające określone goryczki i substancje działające miejscowo drażniąco, oraz olejki eteryczne pobudzające wydzielanie soków trawiennych. Do roślinnych środków stosowanych przy braku apetytu należą:

- piołun,
- chinina,
- korzeń goryczki,
- skórki z pomarańczy,
- tatarek.

Te różne zioła można podawać w postaci naparu (herbatki) lub wyciągu (nalewki). W sprzedaży aptecznej znajdują się też gotowe preparaty sporządzone z różnych surowców zielarskich. Jednak przy dłuższym ich stosowaniu należy zachować ostrożność, gdyż zawarte w nich olejki eteryczne drażnią błonę śluzową żołądka, doprowadzając do jej stanu zapalnego.

Również dobrze reguluje apetyt cukier gronowy, który można dodawać do pokarmu lub wody. Jest to jednocześnie środek wzmacniający. Można także spróbować stosować preparaty witaminowe. Często jednak zaoszczędzi właścicielowi niepotrzebnej troski umożliwienie psu wybiegania się na świeżym powietrzu, co "wyleczy" go z braku apetytu.

Opinie użytkowników

nie czekałabym, aż samo przejdzie, bo sam brak apetytu przez parę dni, to nic strasznego, ale jeśli pies do tego ma biegunke i wymioty, to może zjadł coś w czasie spaceru i sie zatruł, moze jest solidnie zarobaczony. A w ogóle to po co środki przeciwbólowe na własna rękę?

Gość

A ja mam 4-5 miesiecznego Owczarka Niemieckiego krotkowłosego....od trzech dni dostrzegam w nim brak apetytu a zazwyczaj to byl łakomczuch i nadmierna biegunke oraz niekiedy wymioty..mysle ze to mogło nastapic po przekarmieniu szczeniaka ,ale wydawalo mi sie, ze on jest caly czas głodny słyszałam ogolnie ze 2-3 dni i jak zgłodnieje to sam zje i szybko wyzdrowieje..ja ogolnie podaje mu Smectre na biegunke i przeciw bolowy paracetamol i apo naproxen widze troche pomaga jeszce myszle troche i bd ok;***

w tym wypadku naprawdę trzeba iść do weta. Yorki często mają problemy z mlecznymi ząbkami, które nie chcą wypaść, mimo, że nowe juz rosną i mleczaki trzeba usunąć, bo psiakowi sprawiają ból i pewno dlatego nie je

Gość

Mam półrocznego Yorka.Na samym początku było wszystko pięknie,ładnie aż do momentu kiedy zaczął ząbkować.W tej chwili nie chce nic jeść,ani domowych obiadków,ani pokarmu suchego.Nie wiem co mam robić.Strasznie boję się o Niego! Nie wiem czy zęby są powodem tego,że on nie chce jeść.
Pomóżcie

Gość

Mam półrocznego Yorka.Na samym początku było wszystko pięknie,ładnie aż do momentu kiedy zaczął ząbkować.W tej chwili nie chce nic jeść,ani domowych obiadków,ani pokarmu suchego.Nie wiem co mam robić.Strasznie boję się o Niego! Nie wiem czy zęby są powodem tego,że on nie chce jeść.
Pomóżcie

Gość

Mój buldog francuski nie chciał zjeść dzisiaj śniadania.Martwiłam się strasznie bo zwykle rzucał się na jedzenie.lecz gdy wzięłam karmę do rąk od razu zaczął zajadać.

Gość

A tak na początek kim Ty jesteś Ewo34, że odpowiadasz na te pytania od takich ludzi jak ja? Jeżeli jest to tylko twoje doświadczenie bo miałaś jednego czy dwa psy to dzięki za wyczerpująca odpowiedz, a jeżeli zajmujesz się na co dzień takimi psimi sprawami to radziłbym się troszeczkę obeznać z fachowa literatura - ja nie mam czasu na czytanie wiec pisze na takie ów fora żeby nie chodzić do wet. Bo może istnieje jakieś inne alternatywne rozwiązanie!
Pozdrawiam i liczę na odpowiedz albo lepiej nie ...

Gość

Mój pies nie chce jeść suchej karmy ani z puszki! Ma 1,5 roku gardzi nawet kiełbasami - woli się nimi bawić he he Byłam u weterynarza to dostał tabletki na odrobaczenie. Potem zapisał syrop po syropie nic nie ruszał nawet przez 3 dni. Za słodkim przepada, ale nie dostaje! Proszę o poradę.

Najlepiej pójść do weterynarza i powiedzieć co się dzieje z pupilem.

Gość

Witam!
Mam problem z moja bokserka - nie ma apetytu na swoja jedzenie tzn: suche oraz mokre z puszki, za to je tylko kurczaka gotowanego z ryżem bo warzywa nie wchodzą w grę bo ich w ogolę nie tyka. Jutro i tak pewnie pójdę do wet. Ale chce też dowiedzieć się z innych źródeł co może mojej Figuni być. Z góry dzięki za odpowiedz, pozdrawiam!

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

ZGŁOŚ UWAGĘ Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły

więcej »

Dodaj

Czy wiesz, że ...

więcej »

ryjówka przez trzy godziny je, a przez następne trzy śpi. Przedłużenie drzemki o dwie lub trzy godziny kończy się dla niej śmiercią

Ostatnio na forum

więcej »

Ostatnio komentowane