Skąd biorą się kocie dzieci?

Dodał: Felinee
Oceń:  Głosów: 7
fot. Nicolas Valentin (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0
Ruja u kotek odbywa się dwa, czasem trzy razy do roku. Kotka zaczyna się ocierać i przewracać - to widoczny znak, że szuka partnera. Najchętniej włóczy się wtedy po okolicy, zapachem wabiąc kocury. Jeśli pozwolimy jej w tym czasie wychodzić, dziewięć tygodni później przyjdzie na świat 4-6 kociąt, każde o wadze około 80 gramów, pokrytych puszystym futerkiem.
Krótko przed porodem kotka szuka sobie ustronnego miejsca, gdzie nikt jej nie będzie niepokoił i gdzie przyjdą na świat jej młode - przez pierwszy tydzień życia ślepe i głuche, a więc zupełnie bezradne. Od razu jednak funkcjonuje u nich zmysł węchu, szybko też odnajdują sutki i zaczynają ssać mleko matki. Każde kocię ssie mleko zawsze z tego samego sutka, więc nie ma nieporozumień. Młode szybko uczy się też, że przez rytmiczne uciskanie sutka przednią łapą pobudza się strumień mleka. Po tygodniu kocię waży już dwa razy więcej niż po urodzeniu, otwiera też po raz pierwszy oczy - u wszystkich są niebieskie. Zdolność widzenia rozwija się w ciągu pierwszego miesiąca życia. Teraz kocięta stają się ciekawe otoczenia, poznając je, bawią się z rodzeństwem i przyjmują już stały pokarm.
W tym czasie nie należy naprzykrzać się kociej rodzinie. Jeśli kotka poczuje się zagrożona, po prostu "wyprowadzi się", zabierając młode: po kolei przenosi je wówczas w spokojniejsze miejsce, trzymając delikatnie zębami za kark. Jest to naturalny u wszystkich kotów sposób przenoszenia młodych, kocięta nie bronią się więc, tylko spokojnie wiszą w pewnym uścisku szczęk matki.

Źródło: "Koty" Rainer Köthe

to najprostsza metoda , ale najbardziej szkodliwa, podawanie hormonów z reguły kończy się nowotworem, przerabiełam ten temat i juz nigdy więcej! Lepiej trochę " zacisąć pasa" , odłożyc te dwie stówy i wysterylizować póki kotka młodziutka

moja kotka domowniczka dostała pierwszą rujke w wieku 6 miesiecy do ubiegłego tygodnie dostawała ja co 3 tygodnie, ale by jej zaprzestac dawałam jej tabletki hamujące ruje. także kotki, co wychodza na dwór lub mieszkaja na dwór najlepiej wysterylizować by nie mieć klopotu z moitami.

Dokładnie popieram, mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, ale nie takich " wypasionych" tylko zupełnie zwykłych. Tu kociaki pojawiają sie i znikaja i chyba nikt się tym nie przejmuje. Ja niestety popełniłam błąd i wydawało mi się ,ze sześciomiesięczna kotka jest jeszcze za młoda na ruję, skończyło się obumarciem płodu, początkiem ropomacicza i operacją, ratującą życie , która kosztowała duuuuuużo drozej niz zwwykła sterylizacja. Jestem też zagorzałym wrogiem wzselkiego typu giełd, czy targowisk zwierzęcych, gdzie kociaki są wrzucone jak pluszowe zabawki do skrzynki po owocach, czasem po kilkadziesiąt sztuk i maja tylko jedno zadanie - zarobić parę groszy, albo zdechnąć i nie narażać "właściciela " na straty

są słodkie, ale mimo to nie powinno się pozwalać na narodziny (chyba że jesteśmy profesjonalnymi hodowcami)- kotów rodzi się znacznie więcej niż jest w stanie znaleźć dobre domy (a w jednym miocie może być ich nawet 9! choć to sporadyczne przypadki). Dlatego odpowiedzialny opiekun zwierząt NIE ROZMNAŻA dachowców (ani kundelków).

Osoby chwalące się porodami swoich kotek zachęcam do ich kastracji- kotki będą zdrowsze, odpada ryzyko ropomacicza i nowotworów narządu rodnego, nie będą też narażone na komplikacje okołoporodowe. Coraz więcej kotek odchodzi z powodu porodu bądź jego powikłań- nie warto ryzykować życia pupilki.

Jeszcze do końca marca, a w niektórych lecznicach dłużej trwa akcja kastracji, kiedy zabieg można wykonać znacznie taniej:

http://www.akcjasterylizacji.pl

pod adresem kastracje@o2.pl można uzyskać informację, jak wykonać zabieg po zniżkowej cenie bądź nawet za darmo, prozwierzęce organizacje chętnie pomogą. Warto zapytać :)

nawet sześć ale na ogół to dwa do czterech, ale jakie są słodkie

Gość

fajne przez

A ile kotka może urodzić kociątek w jednym miocie?

Mój znajomy był dozorcą w starej kamienicy, dokarmiał wszystkie bezpańskie koty w okolicy i pewnej nocy, jak była straszna burza, dwie kotki wykociły mu się na wycieraczce.

Fajne mieliście przeżycia.

Gość

A moja kotka Rubinka teraz będzie się ganiać za styczeń :P

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły

więcej »

Dodaj

Czy wiesz, że ...

więcej »

panda wielka zamieszkuje lasy bambusowe na wysokości 1600-3500 m n.p.m. (zimą schodzi do 800 m n.p.m.)? Jej przynależność do drapieżnych nie ulega wątpliwości, lecz w rzeczywistości zwierzę odżywia się prawie wyłącznie pędami bambusa, choć – podobnie jak większość zwierząt – nie gardzi jajami i gryzoniami, które zjada wraz z pokarmem roślinnym. Panda je bardzo dużo – na dobę potrzebuje ok. 40 kilogramów paszy.

Ostatnio na forum

więcej »

Ostatnio komentowane