Krótko przed porodem kotka szuka sobie ustronnego miejsca, gdzie nikt jej nie będzie niepokoił i gdzie przyjdą na świat jej młode - przez pierwszy tydzień życia ślepe i głuche, a więc zupełnie bezradne. Od razu jednak funkcjonuje u nich zmysł węchu, szybko też odnajdują sutki i zaczynają ssać mleko matki. Każde kocię ssie mleko zawsze z tego samego sutka, więc nie ma nieporozumień. Młode szybko uczy się też, że przez rytmiczne uciskanie sutka przednią łapą pobudza się strumień mleka. Po tygodniu kocię waży już dwa razy więcej niż po urodzeniu, otwiera też po raz pierwszy oczy - u wszystkich są niebieskie. Zdolność widzenia rozwija się w ciągu pierwszego miesiąca życia. Teraz kocięta stają się ciekawe otoczenia, poznając je, bawią się z rodzeństwem i przyjmują już stały pokarm.
W tym czasie nie należy naprzykrzać się kociej rodzinie. Jeśli kotka poczuje się zagrożona, po prostu "wyprowadzi się", zabierając młode: po kolei przenosi je wówczas w spokojniejsze miejsce, trzymając delikatnie zębami za kark. Jest to naturalny u wszystkich kotów sposób przenoszenia młodych, kocięta nie bronią się więc, tylko spokojnie wiszą w pewnym uścisku szczęk matki.

fot. Nicolas Valentin (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0

Sterylizować czy nie ?
Odpowiedź zależy od tego czy właściciel wie co go potem czeka ?
Kotka/Kot po usunięciu narządów płciowych ma różnego rodzaju poważne problemy tak jak i kobieta i mężczyzna.
Z jednej strony małych będzie przybywało co i rusz a z drugiej strony - czy zapewnisz opiekę temu zwierzęciu nie robiąc mu krzywdy.
Trzecia strona to inteligencja i świadomość weterynarza co na co namawia klienta. Oby czasem nie zapomniał o pacjencie/tce i wytłumaczył właścicielowi jakie potrzeby takie zwierze będzie miało po operacji do końca życia.
Sterylka i kastracja to najprostszy sposób na zarabianie przez wetów. Tylko by nie zapominali, że są też lekarzami a nie tylko rzeźnikami nastawionymi na kasę. To powinno być karalne.
Więc zanim wysterylizujesz kotkę (czy wykastrujesz kota) spytaj weta co potem. (Sprawa nie kończy się na karmie od razu podpowiadam.)
A co do metod hormonalnych to stanowczo odradzam. Można - ale sterylizacja powinna się odbyć po czymś taki na pewno.
Ropomacicze to prawie pewność w dalszym życiu, a zastrzyk w czasie ciąży może przysporzyć wiele kłopotów, nowotwory.
Jeśli już naprawdę chcesz to zrobić to wysterylizuj swojego pupila świadomie i dbaj o niego potem jak należy to jest duża szansa na spokój i zdrowie i długie życie jak to zapewniają weci.