Odpowiedź na: Świnka morska

Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Treść posta:

Ostatnie 10 postów (w odwrotnej kolejności):

Ewa34

Postów: 278
Napisano: 2010-02-13 14:50:24

Ok Izka53 jak tylko bedę miala to wyślę Ci. Pozdro..

izka53

Postów: 266
Napisano: 2010-02-11 23:47:03

czekam z niecierpliwościa jak nie bedziesz chciała tu zamieścić to podam ci adres mejlowy

Ewa34

Postów: 278
Napisano: 2010-02-11 13:38:09

Izka jak tylko będe u kuzyna to zrobię fotkę świnki to napewno ją zobaczysz. Postaram się ją wysłać .

izka53

Postów: 266
Napisano: 2010-02-10 23:00:28

Ewka, to jak będziesz miła możliwość "podglądu" to napisz, bo Swinki nadal mnie fascynują, ale teraz nie mam gdzie ich trzymać. A nie wiem czy pisałam, że koty boją sie świnek? Nie wiem czy to chodzi o zapach czy o dżwięki, jakie wydają, ale kot, który podbiega do świnki nagle się cofa i nie atakuje jej nawet jak jest niewiele większa od myszy. Przepraktykowałam to na kilku świnkach obu płci i na kilku kotach, zawsze tak samo, jak kot pobiega do świnki i zaczynaja wąchać, ona zaczyna gwizdać i kot ucieka, ale nie jestem wstanie rozszyfrowac czy chodzi o częstotliwość jej gwizdu czy o zapach, bo to reakcja natychmiastowa

Ewa34

Postów: 278
Napisano: 2010-02-10 22:15:51

Kuzyn juź wybrał mama kupiła mu samiczkę i jest taki szczęśliwy a Wam dziękuję za porady i pomoc.

izka53

Postów: 266
Napisano: 2010-02-10 18:46:17

nie ma wielkiej różnicy w przypadku jednej świnki, samiczki nie mają tak wyrażnej rui jak psy czy koty a samce nie sa tak pobudzone. Moje świnki bez względu na płeć przywiązywały się tak samo

witch1

Postów: 422
Napisano: 2010-02-10 17:37:26

Myśle że samiec był by lepszy.

Ewa34

Postów: 278
Napisano: 2010-02-10 13:05:24

Mam jeszcze jedno pytanie Izka53. Czy lepiej kupić samiczkę czy samca i dziękuję za wyczerpująca podpowiedź o hodowli w domu świnki.

izka53

Postów: 266
Napisano: 2010-02-10 00:37:36

Ewa, jeśli masz pytania to najlepiej w tym tyg, bo w przyszłym moge nie mieć czasu na pisanie. Jeszcze mi sie przypomniało, nie kupujcie czasem dwóch samców, ani parki, najlepiej jedną lub dwie zaprzyjażnione samiczki

izka53

Postów: 266
Napisano: 2010-02-10 00:31:09

Ewo, a więc zgodnie z obietnicą o świnkach. Najlepiej kupić świnkę bardzo młodą, ale w sklepie , albo od osoby zaprzyjażnionej. Ja osobiście polecam zwykłe świnki gładkowłose, gdyz są bardziej odporne na choroby niż angory lub rozetki, Swinka powinna mieć dużą klatkę lub akwarium i dobrze by było, gdyby wewnątrz było jakieś pudełko, coś w rodzaju domku, ale to musi być trwałe, nie z kartonu.Podłoga musi być wysypana dość grubą warstwą trocin, które trzeba często wymieniać. Jeśli jest taka możliwość, kiedy świnka jest już z nami zaprzyjażniona, trzeba ją trochę puszczać luzem po mieszkaniu, ale wiąże się to z wieloma problemami. Mianowicie świnki brudzą i gryzą, a więc w niebezpieczeństwie są wszystkie kable, leżące na podłodze. Sprzątanie jest mniejszym problemem, bo ich odchody są twarde i nie brudzą więc wystarczy zamieść.Karmienie:jedzenie jest bardzo zróżnicowane, świnki jedzą niemal wszystko, ale zielenima nie może być sparowana. Ja kiedyś popełniłam ten bład i straciłam cały miot, 5 prześlicznych świniaczków, które następnego dnia miały trafić do sklepu. Jedzą natke marchewki, rzodkiewki, kalarepki, sałatę, kapustę, ale nie należy dawać pietruszki, gdyż działa silnie moczopędnie i mogą się odwodnić gdyż bardzo mało piją , w zasadzie jeśli mają dużo zieleniny, to wcale. Oczywiście całe to zielsko nie może być pryskane, więc zimą stop.A poza tym kolby kukurydzy, marchew i oczywiście gotowe mieszanki ziarenek. Także gałązki drzew do obgryzania. Trzeba pamiętac, że ząbki świnki rosną cały czas i jeśli nie będzie miała możliwości ich ścierania, konieczne będą wizyty u weta, aby je spiłować, gdyż zbyt długie uniemożliwiają jedzenie. Podobnie pazurki- jeśli świnka będzia miała możliwość biegania, stępią się, jeśli nie- trzeba obcinać. Przywiązują się do właścicieli niesamowicie i nie tu w ogóle porównania z chomikiem. Kiedy moje dzieci wracały ze szkoły, wiedziałam o tym dużo wcześniej/ mimo, że mieszkaliśmy ma trzecim piętrze/, gdyz świnki zaczynały gwizdać, a jeśli akurat biegały po mieszkaniu, to stały pod drzwimi i gwizdały na potęgę. Nie wiem Ewo, co jeszcze chciałabyś wiedzieć , zadaj pytania, a ja postaram sie odpowiedzieć, A jeszcze jedno, świnki żyją 6 do 8 lat, miałam jedna,a włściwie jednego, który przeżył 10 lat w moim domu i odszedł na nowotwór
Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły

Dodaj

PustaMiska - akcja charytatywna

Czy wiesz, że ... więcej »

czasami borsuki zamieszkują jamę wspólnie z królikami, a częściej z lisami?

Reklama

Ostatnio na forum więcej »

Ostatnio komentowane

ZaginalDom.pl