Napisano: 2011-10-14 18:36:54
Mam 18letniego kocura. Jest to kot potezny i gruby w wyniku czego nie wyczułem guza sutka. Wyniki krwi nie pozwalaja na przeprowadzenie zabiegu. Guz został oczyszczony, zabiezpieczony i dostał antybiotyk. Kot je, pije, chetny na pieszczoty. Guz jest dosc spory i krwawi gdy kot sie lize. Weterynarz mnie zapewnia ze dopuki kot je, pije, jest chetny do pieszczot to nie odczuwa bolu. Jedynie dyskomfort odnosnie narosli na brzuszku. Czy napewno nie odczuwa bolu ?? Rozwarzam uspinie co nie jest łatwe, mam 22lata i od 18lat kota. Mozna powiedziec ze sie z nim wychowałem. Ale niechce aby cierpiał, prosze o wypowiedz kogos kto sie zna na tym.
Pozdrawiam

