Ciało pełne gracji i elegancji.
Krótki klin, czaszka długa i płaska. Patrząc z profilu czoło i nos tworzą kąt rozwarty na tym samym poziomie co brwi. Szyja - długa i prosta.
Podbródek - mocny, poduszeczki wąsów - wyraziste.
Duże i raczej ostro zakończone, szerokie u podstawy. Skóra uszu jest niemal przeźroczysta. Ucho wewnątrz mocno pokryte włosami. Osadzenie - prostopadłe do głowy
Duże, kształtu migdała, szeroko rozstawione. Kolor - żywo zielony.
Długi o średniej budowie kości.
Proporcjonalnie długi, zwężający się ku lekko zaostrzonemu końcowi.
Futro podwójne, krótkie i gęste. Daje wrażenie pluszu. Miękkie i jedwabiste o bardzo gęstym podszyciu. Kolor niebieskoszary, równy i wyrazisty, ze srebrzystym nalotem.
Poniszczył trochę rzeczy w domu ale akurat takie sprawy się wybacza;-). Nie mozna się gniewać, przecież to tylko kotek, gorzej w sprawach uczuciowych.
Miłość na odległośc to troszkę za mało (nie przepada za prztulaniem- no chyba że sam akurat ma ochotę to przyjdzie, powali głową w moją głowę i delikatnie pomruczy). Dla mnie zdecydowanie za mało!Choć atrakcji taaaak wiele;-).
Uwielbiam go ale czasmi mam naprawde dość. Jakieś nieporozumienie... Pozdrawiam.
Kocha mnie jakby na odległość bo nie kładzie się na mnie tylko ZAWSZE obok.
Wszędzie mi towarzyszy, gdzie ja, tam i on.
Umie sam otwierać "zakazane" drzwi (przesówne)!
Wchodzi na blat stołu kuchennego kiedy tylko ma ochote ( a uczony jest od maleńkości aby tego nie robił).
Lubi polować na muchy, jak upoluje to zjada;-)
Gdy już wstanę i zajmę się czymś innym niż podanie mu mokrej karmy, to podlatuje i niestety gryzie mnie na poważnie po nogach. Zupełnie go nie rozumiem! Albo kocha albo nie! Zachowuje się troszke jak człowiek, karze mnie.
Poza tym uwielbia wodę, chodzi po wannie gdy biorę kąpiel, zlizuje ze mnie krople;-) i pije tę wodę. Lubi pić też prosto z kranu (sedes zamykam bo też miał ochotę).
Mój kocur rosyjski,zdecydowanie zachowuje się jak pies! Gdy tylko wstanę rano - jest tak
szczęśliwy że wyskakuje mi aż pod klatkę piersową i odbija się ode mnie;-). Często odbija
się od ściany a potem na mnie skacze. Dziwne ale prawdziwe!
Spać muszę przy zamkniętych drzwiach bo gdybym tego nie robiła to rano obudziłby mnie
GRYZIENIEM w palce u nóg (chce abym wcześniej wstała, atakuje także ręce i nos- zazwyczaj
to co wystaje spod kołdry;-)).
a ja mam wlaśnie kotke z "Ojos del Salado". Wlasciciel bardzo profesjonalny, mily, kotka pierwsza klasa.
Z filmikow wyglada ze kotki mieszkaja w swietnych warunkach. to tyle.
Właśnie stałam się szczęśliwą Posiadaną Przez Kota.Enya,bo tak ją nazwałam jest u mnie kilka dobrych godzin i póki co nie raczyła wyjść spod łóżka.Kocina nie jest ani młoda,ani stara,ma około 7 miesięcy.Mam dziwne wrażenie,że uratowałam jej życie kupując ją.Nie ma rodowodu,ale wszystkie cechy z opisu rasy posiada.Na rodowodzie mi nie zależy.To mój kot i tylko mój.Nie jest to mój pierwszy w życiu kot,ale jest Kimś wyjątkowym.
Jestem szczęśliwą właścicielką "ruska " . Piękny , inteligentny , zdecydowanie uwielbia towarzystwo człowieka, sypia z nami w łóżku, towarzyszy we wszystkich domowych czynnościach, bardzo tęskni , gdy zostaje sam w domu. Ukochany przyjaciel mojego 8 letniego synka. Nie drapie, nie gryzie, gdy ma dość pieszczot i "tarmoszenia" po prostu ucieka do swojego kociego azylu- naszej garderoby. Jak dla mnie koci ideał- nie zamieniłabym go na inną rasę.
Mam takiego czarodzieja. Rozrabia ale nie niszczy, walczy ale nie drapie tj. chowa pazury gdy uderza człowieka. Ogromnie tęskni jak jestem w pracy. Cudo nie kot.
Ja się zastanawiam nad kotkiem. Moja mama ma bardzo lekkie uczulenie. Pierwsze co mi wpadło w oko to piękne oczy i sierść, ale oczywiście długość.
Zuzka
Ja mam kotkę-Maszę od 2 miesięcy. Gdyby ktoś mi powiedział pół roku wcześniej, ze oszaleję na punkcie kota, nie uwierzyłabym. Maszka jest cudowna, fantastycznie wychowana przez hodowcę, niszczy z umiarem, tak aby mój mąż denerwaował się w sposób kontrolowany. Cała moja rodzina zyskała na jej obecności. Posiada niesamowitę intuicję kiedy ktoś z nas cierpi, choruje przybywa od razu i włącza kojące mruczenie. Albo.. gryzie w piętę, co odwraca uwagę i już jest lepiej. Polecam
My kupulismy takie kotki dwa,sa naprawde sliczne:) maja 4 miesiace,mamy je w domku od wczoraj,ale strasznie sie boja,bardzo uciakaja...Kot jesscze choc troszke da sie poglaskac,ale kotka nawet na chwile spod lozka nie wychodzi,czy to normalne ze sa takie dzikie?Moze ktos nam powie czy to sie zmieni? odpiszcie na maila gucioimaja666@wp.pl
Czytając te wszystkie opisy innteresuje mnie czy kotek rosyjski będzie się zgadzał z maine coonem?
Pozdrawiam
Mara
Potwierdzam dotychczasowe opinie - RUSałka Dasza niczego się nie boi - mimo filigranowej postury dała po nosie psu rasy amstaff ('wynocha, Burku z mojego terytorium), a gdy jakiś 'ludź' wchodzi do domu, siada nw środku pokoju z niewinną miną 'a teraz mnie podziwiajcie' - i któż by takiego futrzatego zielonookiego cudeńka nie podziwiał? Pozdrawiam szczęśliwych posiadaczy RUSków :)
A ja nie polecam zakupu z Ojos del Salado. Hodując 50 kotów ciężko prawidłowo zająć się taką gromadą a później za chore kocię płacimy my bo sprzedawca umywa ręce.
Mam od niedawna Kotkę 8 tyg. tej rasy, nazwałam ją Milka, jest prze kochana i już mruczy :) polecam tę rasę :)
ja tez mam kocurka ruska z rodowodem ogolnie wszysto sie tutaj zgadza ,ale jest jedno ale,ci koci arystokraci a przynajmniej moj nie chce myc swojej brudnej pupy i co?i ja musze ja myc bo jest brudny to wyglada tak jakby sie po prostu brzydzil a jak ja mu umyje to wtedy sie myje jak jest juz czysta i jeszcze drugi problem to jego skakanie mi na glowe potrafi mi naprawde zrobic krzywde robie gesty na dominacje ale dalej czasem skoczy a to za mna chodzi jak cien i jestem mu bratnia dusza
Nie dziwię się fascynacji RUSkami - nie dosyć, że mają taki "arystokratyczny" wygląd to są kwintesencją "kociości" - żywe i ruchliwe, a jednocześnie "przytulaśne". Od 3 lat mieszka ze mną takie szaroniebieskie cudeńko - kotka imieniem Dasza. Bardzo szybko nauczyła się reagować na swoje imię (prawie tak szybko jak na dźwięk otwierania szafki z kocim jedzeniem). Lubi towarzyszyć mi przy każdej czynności, nawet w łazience. Jest niesamowicie zwinna i skoczna. Do perfekcji opanowała sztukę przewracania swoimi zielonymi oczami - to podstawowa kocia umiejętność, biorąc pod uwagę, że kocia mordka praktycznie nie ma mimiki. Chociaż czasem, gdy spogląda na mnie z wysokości swojego kociego mebla, czyli dużego drapaka, albo witrynki z książkami, można odnieść wrażenie, że uśmiecza się, jak Kot z Cheshire. Kor rosyjski potwierdza zdanie sformułowane przez francuską pisarkę i miłościczkę kotów (rasy Chartreux), że obcując z kotem człowiek ryzykuje tylko tym, że stanie się wewnętrznie bogatszy. Pozdrawiam.
Witam Wszystkich
Bardzo, chciałbym kupić takiego kotka, ale nie potrzebny mi rodowód więc szukam i nigdzie nie mogę znaleść takiego bez rodowodu. Zależy mi na kocie tej rasy ale wiem że nie będę jeździł z nim na wystawy więc nie potrzebny mi rodowód. Jeżeli jest wśród Was ktoś kto ma małe kociaki i chciałby sprzedać jednego bez rodowodu to proszę o maila odezwę się na pewno. Chciałbym zrobić nispodziankę żonie, która wierci mi dziurę w brzuchu już od roku.
adar03@o2.pl
A moja nie pasuje do opisu :D jest straszną indywidualistką, kotów nie lubi a na pieszczoty jej się zbiera zawsze w środku nocy. Ale mimo wszystko jest cudowna, piękna i mądra :D
Są niesamowite. Mam dwa. Rzeczywiście spokojne, łagodne i takie "przytulanki", ale jak rzucisz zabawkę to zamieniają się w żywiołowe "szare kule". Inteligentne bestie.
Kotka ciekawska i mało czego się boi. Kocur znika jak tylko ktoś obcy pojawia się w domu. Mało kto go widział :-).
Fakt, przywiązują się bardzo do właściciela. Kotka właśnie śpi na moich kolanach, a kocur siedzi na biurku i przygląda się jak piszę te słowa.
Agnieszka
Mój kot Henio,jest przeuroczym pieszczochem.Wyjątkowo " dobrze wychowany", niczego nie niszczy.Przepięknej urody i ogromny śpioszek. Polecam! Kociara.
Mam od wczoraj Maurycego. Jest boski. Zobaczyłam go wczoraj u koleżanki i musiałam zabrać do domu. Ma 3 miesiące. Nie widać by czuł się źle w nowym miejscu. Jest fantastyczny. Na razie mój starszy kot- 9 lat, omija go i nie jest zbytnio zadowolony, ale też i nie jest wrogo nastawiony. Wcześniej Bonifacy miał kolege, który niestety zginął. Byli jak bracia. Uważam, że trzeba mieć dwa koty, bo wtedy jest im raźniej.To mój pierwszy rasowy kot. Do tej pory ratowałam dachowce:):)
poprosze o rade .
nigdy nie mialam kotka, zawsze w domu byl pies. czy dalabym sobie rade z ta rasa? Roma
poprosze o rade .
nigdy nie mialam kotka, zawsze w domu byl pies. czy dalabym sobie rade z ta rasa? Roma
To jest kot, ktory naprawde wnosi do ogniska domowego niesamowity ladunek szczescia. Wypelnia on kazda luke ewentualnego poczucia samotnosci. Jest wiernym towarzyszem kazdej domowej czynnosci. Okazywana przez niego milosc jest jedyna w swoim rodzaju i zadziwiajaco bezinteresowna. Ten, kto zdecyduje sie na bliskosc z tym niebianskim stworzeniem, nigdy nie bedzie tego zalowal, bo od tego momentu juz nic nie bedzie takie jak przedtem, tylko lepsze.
Witam ja odbieram kocurka 9 listopada 2010 / Prosze moze ktos ma pomysl na orginalne imie . Czekam Emi0@wp.pl Dziekuje
witam milosnikow kotow rosyjskich ja mam 2 letniego Daxa jest cudny zachowuje sie jak pies chodzi za mna wszedzie .Tylko ostatnio poznaczyl pare miejsc w domu i nie wiem czy z tesknoty byl sam z mezem 2 miesiace czy znaczy teren .Narazie nie nasikal ale mysle nad kastracja .I to jedyne szkody jakie zrobil bo ma drapaki i nic nie drapie.
ja mam jednego kocurka Baloo z hodowli ojos del salado i kupeuje kolejnego a z innej kupuje dzisiaj kolejnego te koty sa po prostu boskie !!!!
To bardzo piękny i mądry kot. Mam jeszcze bengala. Świetnie się dogadują i są jak bracia. Polecam wszystkim taki układ.
w naszym domu były wczesniej 3 koty,ale żaden nie potrafił nas w sobie tak rozkochać jak ona.ma niezwykły charakter,jeszcze nigdy nie spotkałam kota,który tak mało by w domu niszczył,porusza się naprawde delikatnie i zgrabnie,trzeba co prawda uważać przy wchodzeniu do mieszkania,bo kicia zawsze stoi i czeka przy drzwiach:P i uwielbia spać w szafie miedzy ubraniami-do perfekcji opracowała otwieranie szaf. Niewątpliwą zaletą tej rasy jest kolor futerka, którego praktycznie nie widać na ubraniach;)
mamy TikiMiki już 7 lat, ale - co dziwne - trafiła do nas przypadkiem, sąsiadka trzy domy dalej po prostu ją - można powiedzieć - "podrzuciła", na początku nie darzyłem ją sympatią, ale teraz jest .. brak słów
uwielbia sos pomidorowy z blaszanki po rybkach (najlepiej f-my "Łosoś")i spanie na moich kapciach, podczas rannego wsuwania stóp do tych kapci gryzie mnie w dużego palucha!
TO CUDOWNE PRZYTULANKI MAM TAKA KOTKE JEST PRZY MNIE WSZEDZIE NAWET POD PRYSZNICEM.POLECAM TA RASE DLA DZIECI.
ja czekam na moją długooczekiwaną kiciunię...Dam jej na imię Dasza:):):)
Przepiekne koty....
Wszystkie cechy są zgodne.Lubi głaskanie,ale czasami ugryzie i udrapnie.
Jest w wieku 9 m-cy.
Wiesław
Wszystkie cechy są zgodne.Lubi głaskanie,ale czasami ugryzie i udrapnie.
Jest w wieku 9 m-cy.
Wiesław
Ja też mam, jest totalną psują, zjada mi najlepsze ciuchy ale i tak jest kochany i nie zamieniłabym go na żadnego innego :)
Śliczna rasa - zawsze chciałem mieć takiego kota ... Ma przepiękne oczy. Pozdrawiam hodowców ;D
amerykański ptak – siewka złota - potrafi pokonać bez przystanku dystans 4000 km dzielący Alaskę i Hawaje?!
Jak dla mnie cudo absolutne. Bardziej kotopies niz kot. Wszędzie ze mna , towarzyszy mi przy wszystkich czynnościach. Wspaniały przyjaciel. pomimo róznych akcesoriów zakupionych do spania, sypia z nami w łózku, mrucząc do ucha. Uwielbia pieszczoty i przytulanie. Czasem niegrzeczny - uwielbia chodzic po stole i blacie kuchennym, ale robi to z takim wdziekiem, że trudno się na niego gniewać. Cudowne zwierze dla dzieci , mój półtoraroczny kocur uwielbia mojego 9 letniego syna z wzajemnościa.