Wścieklizna - Choroby kotów

Dodał: Marta
Oceń:  Głosów: 4
fot. joeysplanting (flickr.com) na licencji CC-BY-SA 2.0
Wścieklizna jest bardzo niebezpieczną, również dla człowieka, chorobą wirusową. Nie leczona na czas kończy się zgonem. Wirus wścieklizny uszkadza system nerwowy, powodując porażenie mięśni oddechowych, skurcze krtani i gardła. Zwierzę umiera w wyniku uduszenia. Przyczyną wścieklizny jest wirus rhabdowirus - obecny w płynie rdzeniowym chorego zwierzęcia, a w końcowym stadium choroby - w ślinie. Zachorować mogą wszystkie ssaki; na wściekliznę nie chorują za to ptaki, gady i ryby.

W jaki sposób dochodzi do zarażenia?
Wirus wścieklizny przenosi się zwykle poprzez ugryzienie ze zwierzęcia na inne zwierzę lub ze zwierzęcia na człowieka. Do zakażenia może również dojść, jeśli ślina chorego zwierzęcia dostanie się do naturalnych otworów ciała np. do nosa lub oczu. Możliwa, chociaż mniej prawdopodobna, jest infekcja wirusów poprzez uszkodzoną błonę śluzową, gdzie dostać się może zakażona ślina.

Objawy wścieklizny to brak apetytu, wymioty, biegunki lub zaparcia. Później obserwuje się trudności w połykaniu, ślinotok i nagłą agresywność zwierzęcia. Objawami wścieklizny może być także żałosne miauczenie, niedowład żuchwy oraz mięśni przełyku i kończyn, a także charakterystyczny objaw wścieklizny - zjadanie niejadalnych przedmiotów.


Zapobieganie - w Polsce nie ma obowiązku szczepienia kotów przeciw wściekliźnie, ale jest to wysoce wskazane jeśli nasz kot biega swobodnie. W takiej sytuacji zawsze istnieje możliwość kontaktu z chorymi zwierzętami. Pamiętajmy, że jeśli wystąpią już pierwsze objawy choroby, na jakiekolwiek leczenie jest zbyt późno a zwierzę musi być uśpione! Staje się wówczas niebezpieczne dla człowieka, a i tak zdechnie w ciągu kilku dni. Jeśli nasz kot nie był szczepiony, a wrócił z eskapady pogryziony, należy natychmiast udać się do lekarza weterynarii.

Ważne
Przede wszystkim pamiętajmy, że jeśli nasz kot dziwnie się zachowuje i widać że coś z nim jest nie tak, należy natychmiast zasięgnąć porady lekarza! Informacje o chorobach na które zapadają koty podaję jedynie w celu ogólnego zorientowania się z czym możemy się zetknąć i na co należy zwrócić uwagę obserwując zwierzę. Nie jest to ani pełna lista, ani nie służy diagnozowaniu, a już na pewno nie uprawnia do leczenia kota na własną rękę.
Gość

Mój kot nie ma tych biegunek ,wymiotów nic ,ale zachowuje sie jakoś dziwacznie

fajne wsssssssuuuuuuuuuuuuuuupppppppppppperrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Gość

Nie każdy znaleziony zwierzak jest chory:) W tamtym roku ktoś podrzucił mi na balkon dwa kocurki, są do dzisiaj ze mną. Zabrałam je do weterynarza i było wszystko ok. Namawiam do odwiedzenia weterynarza, rozwieje on wszystkie Twoje wątpliwości:) Powodzenia:)

Gość

Nie każdy znaleziony zwierzak jest chory:) W tamtym roku ktoś podrzucił mi na balkon dwa kocurki, są do dzisiaj ze mną. Zabrałam je do weterynarza i było wszystko ok. Namawiam do odwiedzenia weterynarza, rozwieje on wszystkie Twoje wątpliwości:) Powodzenia:)

Gość

Nie każdy znaleziony zwierzak jest chory:) W tamtym roku ktoś podrzucił mi na balkon dwa kocurki, są do dzisiaj ze mną. Zabrałam je do weterynarza i było wszystko ok. Namawiam do odwiedzenia weterynarza, rozwieje on wszystkie Twoje wątpliwości:) Powodzenia:)

Gość

mam kotka siwy miły i fajny ale ja jestem przewrażliwiona i myślę że skoro go znalazłam musi być chory
maja

Gość

Drodzy Panstwo,
Moj kot powrocil dzis do domu po 4 dniowej nieobecnosci. Mieszkam w poblizu lasu. Zachowuje sie strasznie agreseywnie a zarazem leniwie, nie mozna go wygonic w zaden sposob z mieszkania. Ma nastroszona siersc cos mu ciknie z mordki, a na dodatek nie wiem jak to zmozliwe ale zEby ma jakies inne, wystajace z pyska dwa dłuzsze i ostre. CHolera co to jest?
Szczerze nie chce go do domu wpuszczac, boje sie go!

Gość

a ja chciałem złapać malutkiego kota przy moim domu, strasznie miałczał i panicznie uciekał obijając się o siatke... byłbardzo agresywny i ugryzł mnie 3-4 razy i go puściłem... co robić??? dmuchać na zimne???

Gość

a ja chciałem złapać malutkiego kota przy moim domu, strasznie miałczał i panicznie uciekał obijając się o siatke... byłbardzo agresywny i ugryzł mnie 3-4 razy i go puściłem... co robić??? dmuchać na zimne???

Gość

3VGHAD , [url=http://cjedsxvnjlcu.com/]cjedsxvnjlcu[/url], [link=http://kxdtabrqzida.com/]kxdtabrqzida[/link], http://vjdjqtjgqfrk.com/

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły więcej »

Dodaj

PustaMiska - akcja charytatywna

Czy wiesz, że ... więcej »

Źrebię przychodzi na świat z jedną parą mlecznych siekaczy w górnej szczęce i jedną w dolnej?

Reklama

Ostatnio na forum więcej »

Ostatnio komentowane

ZaginalDom.pl