Pies ze schroniska dla zwierząt

Dodał: ikselll
Oceń:  Głosów: 8
fot. diermit (sxc.hu)
Wiele psów-mieszańców czeka na swój nowy dom w przepełnionych schroniskach dla zwierząt. Mają one tam dla siebie mało miejsca i spotykają sie ze strony ludzi z niewielką tylko życzliwością, której tak bardzo przecież potrzebują. Stąd wiele organizacji stara się pomóc tym biednym zwierzętom. Wystarczy, że wpiszemy w Google bądź innej wyszukiwarce frazę "Schroniska dla zwierząt" lub "Zwierzęta do adopcji", a otrzymam bardzo wiele wyników.

To nasza decyzja!
Wiele psów zostaje po prostu wyrzuconych lub oddanych do schroniska dla zwierząt, ponieważ na przykład utrudniają realizację planów urlopowych, są źle wychowane lub mają złe nawyki. Często są to psy, które wyrosły bez kontaktu z człowiekiem. Współżycie z ludźmi wymaga całkowitej zmiany ich dotychczasowego trybu życia i w wielu okolicznościach może wywołać u nich lęk.


Każde zwierzę ma swoją historię
Często psy przebywające w schronisku mają już za sobą bardzo burzliwe życie i trafiły do niego z rozmaitych powodów. Dlatego często przygarnięcie i zamieszkanie z taki czworonogiem to trudne zadanie. Trzeba przełamać jego nieufność, niepewność i lęk, a w niektórych przypadkach również ukoić skrzywdzoną psią duszę. Nie znamy przecież przeszłości psa, nie wiemy czy i jakich urazów doznał ze strony ludzi lub innych zwierząt, a przecież takie doświadczenia ukształtowały jego charakter. Opiekunowie w schronisku nie mają na tyle czasu, aby zapewnić wszystkim zwierzakom każdego dnia dawkę czułości, pieszczot oraz miłości, co dla większości zwierzaków jest bardzo ważne. Często psy zaadoptowane ze schroniska bardzo szybko przystosowują się do domowych warunków, które zawsze są lepsze od tych w schronisku. Znalazłszy rodzinę potrafią być wdzięczne i oddane. Lecz zdarza się również tak, że są nieufne, zablokowane i trudno się przystosowują, mają silne urazy. Praca nad zwierzakami, które były skrzywdzone zajmie nam trochę czasu. Szukając psa dla siebie, należy dokładnie obejrzeć wybrane zwierzę i zasięgnąć rady opiekuna, który pies będzie dla nas właściwy.

Poznajmy naszego psa
Dajmy naszemu wybranemu zwierzęciu czas na przyzwyczajenie się do nowych warunków; cierpliwością i miłością można pozyskać przyjaźń nawet najtrudniejszego psa. Początkowo nie powinno mu się pozwolić na swobodne bieganie, żadna obca osoba nie powinna go głaskać, nie wymagajmy też od niego jakichkolwiek familijnych zachowań, zanim nie upewnimy się, jak na nie zareaguje.

Wybór nowego psa
Jeżeli zdecydujemy się na wzięcie psa ze schroniska, musimy wypełnić odpowiedni kwestionariusz. Na tej podstawie pracownicy schroniska dokonują wyboru właściwego lokum dla danego psa. Ma to też zapobiec powrotowi zwierzęcia do schroniska, co byłoby dla niego jeszcze jednym przykrym doświadczeniem. Jeśli przyszły właściciel nie ma na przykład żadnych doświadczeń z psami, odradza mu się z reguły nabycie zwierzęcia trudnego, a radzi wzięcie innego, znacznie łatwiejszego do trzymania w domu. Trzeba zawsze pamiętać, żę takie rozwiązanie będzie korzystne nie tylko do właściciela, ale również dla zwierzaka.

Czy pies może być oddany z powrotem do schroniska?
Należy robić wszystko, aby uchronić psa przed takim gorzkim przeżyciem. Jeżeli nie można już tego uniknąć, należy oddać go w to samo miejsce, z którego to otrzymaliśmy. Jeśli znajdziesz lepsze schronienie dla naszego pupila, należy o tym powiadomić jego poprzedniego właściciela.

Jak rozwiązać pojawiające się problemy?
Jeśli pojawi się jakiś problem, należy zasięgnąć porady u lekarza weterynarii, w schronisku, względnie w placówkach ochrony zwierząt. Często zwierzaki oddawane są przez nowych właścicieli, którzy nie potrafią poradzić sobie niekiedy w najprostszych sprawach, na przykład gdy pies próbuje gryźć. Poniżej kilka rad szczególnie ważnych w przypadku psa, o którego przeszłości niewiele wiemy.

Początkowo nie powinniśmy zdejmować psu obroży, ułatwi to bowiem schwytanie go w razie potrzeby, bez specjalnego polowania.

Głaskanie
Nie należy natychmiast próbować głaskać psa, gdyż może on mieć złe doświadczenia i ze strachu próbować ugryźć. Psy powinno się głaskać dopiero wtedy, gdy uwierzy, że z naszej strony nic mu nie grozi.

Gdy pies je
Gdy pies je nie wolno sięgać po jego miskę, gdyż będzie przekonany, że chcemy mu zabrać pokarm.

Gdy bawimy się z psem
Rzucając psu w zabawie patyk, starajmy się mieć do dyspozycji drugi, nie będziemy musieli wtedy zabierać mu tego jedynego z pyska.

Dzwonek do drzwi
Gdy ktoś zadzwoni albo zastuka do drzwi, pies szczeka, bo zawsze stara się pilnować swoje terytorium. Nie należy nigdy odciągać go od drzwi za obrażę, wystarczy zamknąć w jakimś innym pomieszczeniu.

Gdy pies stale warczy
Należy zapamiętać sytuację w jakiej to ma miejsce i starać się jej unikać. Nie wolno jednak stawać przed psem i wpatrywać się w niego groźnie. sprawia to, że czuje się on jeszcze bardziej niepewny. Najlepiej wtedy poprawić jego samopoczucie podając jakiś przysmak lub zabierając go na spacer.

Gdy pies już próbował ugryźć
Nie należy wtedy wyganiać go siły z jego "rewiru", którego broni, na przykład z kanapy, a starać sie wywabić go jakimś smakołykiem.

Nie należy nigdy karmić psa do stołem
Jeżeli już jednak decydujemy się to zrobić, należy do psa sie odezwać, aby rozpoznał po głosie, do kogo należy ręka podająca mu pokarm.

Nie należy nigdy walczyć z psem!

Jeśli mamy dorosłego psa
Jeśli chcemy psa złapać, należy wpierw się do niego odezwać i zawsze zbliżać się do niego tylko od przodu.


Nigdy nie wolno niczego psu zabierać
Jeśli chcemy coś zabrać psu, uzna to za zdobycz, której musi bronić. Należy wtedy przekupić go smakołykiem i gdy nie będzie już zainteresowany obroną danej rzeczy odebrać ją.

Psy w schronisku można podzielić na trzy typy:

  • CHĘTNY - z jego zachowania można wywnioskować, że za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagą, jest pełen życia oraz nadziei. Wierzy w to, że przyjdzie człowiek, który zabierze go do siebie, zapewni ciepłe, kochające otoczenie. Patrzy na odwiedzających tak, jak by chciał powiedzieć "weź właśnie mnie, a będę Ci najwierniejszym przyjaciela". Wychowanie takiego psa nie sprawia kłopotu. Bardzo szybko się uczy i stara się wcielić w rodzinę której stał się częścią. Należy jednak uważać i zachować dystans, ponieważ zbytnie zainteresowanie i czułość wobec zwierzaka może doprowadzić do togo, że pies poczuje się najważniejszy - a wszyscy wiemy z czym to się wiąże.

  • ZREZYGNOWANY - W spojrzeniu tego psa nie zobaczymy już nadziei, chęci i radości życia. Przeważnie nie wita odwiedzających, nie podchodzi do siatki, nie skacze - nie robi nic, aby zwrócić na siebie uwagę. Prawdopodobnie wiele przeszedł. Wychowanie takiego psa, a raczej przystosowanie go do życia w nowej, lepszej rodzinie może potrwać nieco dłużej, ale z każdym dniem będzie widać efekty i pojawiającą się radość w jego oczach. Gdy taki pies zaasymiluje się w nowym otoczeniu, pokocha właściciela bardziej niż jakikolwiek inny zwierzak będąc jednocześnie wdzięczny, że dzięki niemu nie mieszka już w schronisku, tylko we własnym domu.

  • WYSTRASZONY - Taki pies przeważnie przeszedł już nie jedno w życiu. Jego psychika jest zdegradowana. Wskazuje na to zachowanie, w którym widać strach i przerażenie. Przeważnie siedzą w rogu i trzęsą się ze strachu. Możliwe jest także, że będzie atakować każdego, kto spróbuje się do niego zbliżyć. Praca z takim psem może trwać bardzo długo i do końca nigdy nie możemy być pewni sukcesu. Nigdy nie możemy być pewni jak zareaguje pies w krytycznych sytuacjach. Nie znając jego przeszłości, nie wiedząc co dokładnie przeszedł nie jesteśmy w stanie uniknąć takich sytuacji - nie wiemy czego dokładnie pies się boi, na co zareaguje agresją. Wyprostowanie jego złamanej psychiki zajmie mnóstwo czasu. Jednak mimo tego wszystkiego taki psy - jak z resztą każde - potrafią bardzo kochać. Przed wzięciem takiego psa należy się dobrze zastanowić, ale pamiętać o tym, że dzięki Tobie pies, który przeszedł bardzo dużo złego może mieć normalne, szczęśliwe życie w otoczeniu kochających go właścicieli.

Gość

Kochani, raz już napisałam, ale nie widzę mojego komentarza. Chciałam tylko powiedzieć, że taki pies ze schroniska wymaga dużo czasu, niektórzy mówią, że to tak jak z dzieckiem z domu dziecka - potrzebuje tyle czasu, ile spędziło w sierocińcu. Mojej znajomej pies potrzebował trzech lat, nasz około roku a jeszcze czasem się "cofa w rozwoju". Fajny opis takiej sytuacji jest na takim blogu, http://pyzulina.blogspot.com/ , na który chętnie zaglądam bo jest dowcipny i pokazuje wszystkie te trudności z psiakiem. Pozdrawiam

Gość

Witam serdecznie

Ja 5.05.2012 wzięłam do siebie 10-letnią suczkę owczarka niemieckiego ze schroniska w Lublinie. Była w schronisku 1,5 roku. Jest cudowna..spokojna...nie warczy, nie szczeka,nie brudzi..pięknie bawi się z psami, nie gryzie...ale są małe ale...

Często piszczy i nie chce jeść..ani karmy suchej ani karmy mokrej...i nie wszystko to co jej ugotuje..nie doprawiam mięsa..odrobinę soli...niestety potrafi zjeść trochę raz na 2 dni...wodę pije...ale martwię się bardzo...byłam u weterynarza ale nie wiele mi pomógł...kolejna sprawa to zapach paskudny z pyska..ma okropnie zniszczone zęby...
poradźcie coś Ola

Gość

vqlWsp <a href="http://sffzvsseqxlc.com/">sffzvsseqxlc</a>, [url=http://ivtmfvcrrvyp.com/]ivtmfvcrrvyp[/url], [link=http://ldjzopfshiqj.com/]ldjzopfshiqj[/link], http://xrkirozbahyd.com/

Gość

Mam od pewnego czasu suczkę ze schroniska. Ma około roku i jest psem bardzo trudnym. Świadomie zdecydowałam się na takiego psa. Moje dziecko jest wolontariuszem w schronisku i wybrała psa, którego nikt nie adoptuje. Największym problemem jest jego strachliwość. Boi się każdego nowego dzwięku. Siedzi wtulony w kąt mieszkania. Dzięki ogromnej cierpliwości widać juz postępy w zachowaniu. Daje się głaskać wszystkim domownikom, bardzo chętnie chodzi na spacery, nie reaguje strachem na każdy dźdięk. Myślę, że jeszcze długa droga przed nami lecz dzięki ogromnej cierpliwości całej rodziny codziennie widzimy postępy w jego zachowaniu. Najważniejsz aby nie robić nic na siłę. Osoby adoptujące zwierzęta ze schroniska powinny sobie zdawać sprawę, że pies trochę jak małe dziecko nie będzie zdawał sobie sprawy jakie szczęście go spotkało, tzn. że ma nowy dom. On przez jakiś czas, a czasami przez całe życie mieszkał w schronisku i zna zasady życia w nim. Dopiero powoli uczy się nowego zachowania, w czym nie można go poganiać. Dobra rada: cierpliwośc, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość i w końcu pies zapomni o negatywnych przeżyciach. A potem zostaje tylko frajda na mysl że uratowaliśmy naszego przyjaciela.

Gość

Naszego kota uśpił dr Mengele we wrocławskim schronisku:"bo mu sie wydawalo", "na oko..". Dlaczego w nowoczesnym osrodku usmierca sie zwierzeta i zatrudnia niekompetentnych pracownikow? Do kogo mam zlozyc skarge o dokonaniu przestepstwa? Kota moglam odebrac na nastepny dzien od 9 do 15. O 9.30 Maruda juz nie zyla.

Gość

kloDrA <a href="http://pzmoaklazgib.com/">pzmoaklazgib</a>, [url=http://asvcsitrfmhc.com/]asvcsitrfmhc[/url], [link=http://sjgnjpivcwst.com/]sjgnjpivcwst[/link], http://pygbllnkbreg.com/

Gość

N3ZuAd <a href="http://msdanncfirjk.com/">msdanncfirjk</a>, [url=http://yiawidvremly.com/]yiawidvremly[/url], [link=http://fjsivxbifffd.com/]fjsivxbifffd[/link], http://oqifrecjpxfw.com/

Gość

Edyta Chcialam nawiazac do wczesniejszej wypowiedzi.Przygarnelismy psa z ulicy i tez byl strasznie przestraszony,siedzial w jednym pokoju pod stolem i nie chcial sie z tamtad ruszyc.Nawet dobrowolnie do jedzenia nie poszedl.Minelo pol roku i dopiero sie zadomowil,no prawie.Wiec trzeba miec duzo cierpliwosci i nic na sile.A w schronisku adoptowalismy wirtualnie pieska,chociaz tyle mozemy zrobic dla niego.

Gość

taka jest polska rzeczywistość :(
3/4 schronisk chce się pozbyć jak największej ilości psów nie patrząc czy rodzina poradzi sobie z danym psem nie myślą także o tym że taki pies wróci z adopcji z powrotem do schroniska i będzie miał popsutą psychikę :(
sama jestem wolontariuszką w jednym ze schronisk w warszawie i wiem jak taka adopcja przebiega, ludzie często upierają się przy psie z którym sobie nie poradzą twierdząc że chcą tylko tego. Na szczęście w schronisku w którym bywam dość często, pracownicy nie chcą psów na siłę się pozbywać i dobierają rodzinie psa takiego z którym dadzą sobie rade a jeśli psiak się nie podoba opuszczają schronisko bez żadnego.

Gość

W razie jakichkolwiek problemów z zachowaniem adoptowanego psa, należny skonsultować się z ZOOPSYCHOLOGIEM. Im szybciej, tym lepiej. Zwłaszcza, gdy problem dotyczy agresji.
Zapraszam na BEZPŁATNE konsultacje do Międzyborowa w ESPZiWP - najbliższe konsultacje 10-11 grudnia, kolejne 7-8 stycznia. Więcej informacji zoopsycholog@tlen.pl

POKAŻ WSZYSTKIE OPINIE
Wypowiadasz się jako Gość. Aby posiadać możliwość podpisania się swoim nickiem lub ustawienia avatara musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli nie posiadasz konta.

Dodaj swoją opinię

Co to za zwierzak?

Dodatkowe opcje

Podobne artykuły

Zarejestruj się Zaloguj się

Ostatnio czytane artykuły

Dodaj

PustaMiska - akcja charytatywna

Czy wiesz, że ... więcej »

jedna para much domowych w ciągu roku dałaby tyle osobników potomnych, że gdyby nie były one niszczone przez naturalnych wrogów i niekorzystne czynniki środowiska, pokryły by kulę ziemską warstwą 14-metrowej grubości.

Reklama

Ostatnio na forum więcej »

Ostatnio komentowane

ZaginalDom.pl